Pożary w lasach – wciąż gorący temat

15 04 2010

pozarPożar jako jeden z żywiołów jest źródłem strat w ekosystemach leśnych, których dalekosiężne skutki zarówno natura, jak i człowiek muszą likwidować przez wiele lat.
W 2009 r. w Polsce odnotowano 7986 pożarów lasów. Dlatego też szczególnie ważne są informacje i system ich przekazywania tzn. lokalizacja, wielkość powierzchni objętej pożarem, a także zaangażowanie wszystkich służb, od których tempa działań zależy opanowanie sytuacji.
Szczególną rolę w tym zakresie pełni Krajowy System Informacji o Pożarach Lasów, w którym gromadzone są dane dotyczące pożarów w skali całego kraju, zarówno na terenach leśnych, jak i gruntach rolnych oraz niezagospodarowanych. Według danych KSIOPL w 2009 r. ogółem odnotowano w Polsce 7986 pożarów lasów, 3231 pożarów upraw rolnych i 18512 pożarów nieużytków.
Geneza powstania KSIOPL związana jest bezpośrednio z wymogami rezolucji konferencji ministerialnych poświęconych ochronie lasów w Europie, które odbyły się w 1990 r. w Strasburgu i w 1993 r. w Helsinkach. Jednocześnie potrzeba powstania takiego systemu wynikała ze zobowiązań związanych z ochroną przeciwpożarową lasów i wstąpieniem Polski do grona krajów Wspólnoty Europejskiej w 2004 r.

“Trybuna Leśnika” nr 4/2010 r.

PDF



Początki życia

10 04 2010

kolcok

Początek wiosny kojarzy się wszystkim przede wszystkim z pękaniem pąków liściowych drzew, pyleniem leszczyny oraz zakwitaniem przebiśniegów i krokusów. Często nie zdajemy sobie sprawy, że jest to także okres, kiedy wśród zwierząt przychodzą na świat młode osobniki. Warto wiedzieć, że nawet w zimie niektóre gatunki naszej fauny stają się szczęśliwymi rodzicami.

Przyjrzyjmy się niektórym z ich przedstawicieli…

“Poznajmy Las” nr 2/2010 r.

PDF



CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

10 04 2010

zaloba-narodowa

Wisława Szymborska – Pogrzeb

Czaszkę z gliny wyjęli,
położyli w marmury,
luli luli ordery
na poduszkach z purpury.
Czaszkę z gliny wyjęli.

Odczytali z karteczki
a) był to chłop serdeczny,
b) zagrajcie, orkiestry,
c) szkoda, że nie wieczny.
Odczytali z karteczki.

A ty oceń, narodzie,
a ty szanuj tę zdobycz,
że kto raz się urodzi,
może zyskać dwa groby.
A ty oceń, narodzie.

Nie zabrakło parady
dla tysiąca puzonów
i policji dla tłumów,
i huśtania dla dzwonów.
Nie zabrakło parady.

Mieli oczy umkliwe
od ziemi ku niebiosom,
czy już lecą gołębie
i bomby w dziobkach niosą.
Mieli oczy umkliwe.

Między nimi i ludem
miały być tylko drzewa,
to tylko, co się w liściach
przemilczy i prześpiewa.
Między nimi i ludem.

A tu mosty zwodzone,
a tu wąwóz z kamienia,
z dnem gładzonym pod czołgi,
z echem do zadudnienia.
A tu mosty zwodzone.

Jeszcze pełen krwi swojej
lud odchodzi z nadzieją,
jeszcze nie wie, że z grozy
sznury dzwonów siwieją.

Jeszcze pełen krwi swojej.